SKLEP

Relacja z zasiadki 22-25.05.2013r. – Marcin Korbas

Witam, mija doba od powrotu do domu, a już myślę o kolejnej zasiadce na łowisku Stary Staw –  po przyjeździe na miejsce, nie spodziewałem się takich wrażeń. Pierwsze godziny minęły na rozładowaniu klamotów,  ale przy okazji cały czas myślałem, gdzie posłać zestawy. Miałem do wyboru ładną zatokę na stanowisku 2 i tam też je umieściłem. Po ustawieniu namiotów, zjedliśmy pyszny, zamówiony wcześniej obiad, który dowieziono nam na miejsce. Czekając na pierwsze branie przy piwku, rozmawialiśmy o urokach łowiska. Godzina 19, pierwszy odjazd i jest piękny, silny karp, który po walce ulega i ląduje w podbieraku. Waga 7kg – kilka zdjęć i ryba ląduje z powrotem w wodzie.

IMG_5543

Położyliśmy się spać, a nad ranem budzi nas dźwięk sygnalizatora. Po ładnej walce kolejny karp ląduje na macie, waga wskazuje 12kg, kolejna sesja i ryba wraca do łowiska.

IMG_5550

Następny dzień mija bardzo szybko (oczywiście z przerwą na pyszny obiad) – niestety bez brań. Kolejna noc i nareszcie wyczekiwane  około 3 godziny branie!  Ryba wchodzi w zatokę na stanowisku 3 i walka trwa około 15 minut. W końcu ryba poddaje się i jest piękny karp 10 kg.

IMG_5560

Dzień 3 poranna kawa, postanowiłem zmienić miejsce zestawu – co później miało okazać się sukcesem. Godzina 18, obserwując wędki zauważam, że swinger idzie w górę –  zacinam i czuję niesamowity opór! Przyciągam rybę do brzegu, nie jestem pewien czy to karp, aż w końcu pokazuje się ogromny AMUR który po 15 minutach walki nie myśli nawet żeby się poddać! Mijają kolejne minuty walki, czułem się zmęczony, ale było widać, że ryba też już powoli ma dosyć. W 20 minucie,  Żona Dorota podbiera pięknego amura! Szybka reakcja kolegów i ryba ląduje na macie polewana wodą, szykuję ją do sesji, parę zdjęć i ważenie… Wyświetlacz pokazuje 16.05kg i jest to mój rekord amura. Ryba w bardzo dobrej kondycji wraca do wody : )))

IMG_5581IMG_5592

Ostatnia noc niestety deszczowa, ale nie przeszkadza to mojej Żonie o 4 rano wyholować pięknego karpia. Zdjęcie, waga i rybka w wodzie: KARP 9kg.

IMG_5611

Takim miły akcentem zakończyliśmy przygodę z rybami na Starym Stawie. Rano zwinęliśmy klamoty (niestety w deszczu), wypiliśmy kawkę przygotowaną przez Właścicielkę, no i musieliśmy wracać do domu.
Dziękujmy za niezapomniane chwile na łowisku Stary Staw pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą…

Marcin Korbas

.