SKLEP

Przedświąteczna zasiadka

Co można napisać o naszej zasiadce? chyba że łatwo nie było 🙂 .

Przeszliśmy większość zdarzeń pogodowych jakie mogły się pojawić: deszcz, śnieg, grad, trzy burze, huragan Niclas, oraz tworzącą się trąbę powietrzną, która lada moment zrywała dachy w niedalekiej miejscowości. Ciśnienie skakało od 980 do 1010 hPa i już po pierwszej nocy wiedzieliśmy, że o rybę będzie bardzo trudno. Samo przewiezienie zestawów to był nie lada wyczyn, gdyż musieliśmy czekać na okna pogodowe, aby wiatr nie zatopił nam łódki. Na szczęście już drugiej nocy jest pierwsza ryba (8 kg).

MINOLTA DIGITAL CAMERA

Kilka godzin później łowię swojego pierwszego karasia na tej wodzie, 2,5 kg to naprawdę ładna sztuka. Podczas śniadania kolejny odjazd, ryba nieco mniejsza, ale wczesnowiosenne karpie cieszą w każdym rozmiarze 🙂 .

MINOLTA DIGITAL CAMERA

Kolejny dzień i noc to już walka z huraganem i bardziej zajęliśmy się trzymaniem namiotu, niż łowieniem. Ostatniej nocy łowimy jeszcze jednego karpia i czas się żegnać.

MINOLTA DIGITAL CAMERA

Podsumowując, mieliśmy okazję przeżyć całą masę zjawisk meteorologicznych, choć nie z tym zamiarem wybieraliśmy się na Stary Staw J. Mimo tych ciężkich warunków 3 karpie i karaś, oraz dwie spinki to naprawdę niezły rezultat, gdyż powrót o kiju też by mnie nie zaskoczył.

Jednego jestem pewien, na każdym kolejnym wyjeździe pogodę będę miał lepszą 🙂 .

 

Pozdrawiam

Jarek

.