Mateusz wracając z zawodów „zahaczył” o nasze łowisko – na krótką zasiadkę. Złowił jak widać na zdjęciu, ładnego karpia (powyżej 11 kg). Był też i drugi odjazd, niestety ryba nie ujrzała maty…
Powiązane zdjęcia:
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.